w drodze do miasta

Autor: Agnieszka Gadzińska-Grądkiewicz, Gatunek: Poezja, Dodano: 15 listopada 2015, 10:34:47

 

Widziałam dwa żurawie na zaoranym polu; 
szarady, kręgosłupy z nieznanej opowieści. 

Nie były moje ptaki. Nie była moja ziemia 
ani las nieczytelny, z bazgrołów na powietrzu. 

Nie zabierałam rzeki z cytatu z szyby obok; 
przecięła most i znikła. Ktoś później zmazał domy. 

Z nich patrzyli przeze mnie ludzie niczym żurawie 
w spulchniony dawno spłacheć; przydrożnie nieobecni. 

Gapiłam się z daleka w nagłówki z minerałów.

Komentarze (40)

  • ... to ciekawość bogatej optyki karze podążać śladem Autorki, ścieżką wytyczoną wśród zwykłego, a jednak niezwykłego krajobrazu...
    Dziękuję za strzepnięcie zakurzonych zasłon... :)

  • Obserwacja, obok, przepływam przez widoki, jak i one przeze mnie. Z daleka. Nie weszłam głębiej, nie zatrzymałam się, może nie miałam możliwości. Przydrożny - mnie przekierowuje myślami w stronę ,,Pieska przydrożnego''Miłosza.

  • Moim zdaniem jest to bardzo dobry utwór.
    Zmieniłbym tylko
    Z CYTATU Z SZYBY OBOK
    na
    Z CYTATU NA SZYBIE OBOK.
    I lepszy rytm, i unika się zdublowanego brzydko przyimka.
    Pozdrawiam

  • point,
    proszę bardzo:)

    P. Beato,
    yhm, piesek przy tej drodze jest prawdopodobny.

    P. Marcinie,
    dziękuję.

    Z jednej strony, rozumiem zastrzeżenia:) Czy, jeśli ktoś tak woli, niewygodę w lekturze; sama miałam tu wątpliwości. Z drugiej, może się wydawać, że postać sprzyja bardzo całości tekstu; zmiana wyrażenia zmienia również, bardzo znacząco, sensy inne niż rytm.

    Pozdrawiam Wszystkich Czytających, tych widzialnych dla mnie i nie.

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 14:53:54

    wiem czje te zurawie :)

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:02:41

    ps
    czytalam twoj poprzedni wiersz
    spodobal mi sie
    poszlam wtedy do syna i mowie mu
    wiesz w tej wierszowni gdzie jestem pojawila sie nowa osoba
    ma takie same nazwisko co sylwia(jego gliwicka kolezanka)
    ale to pewnie ktos inny :)

  • Szel,

    no ja też wiem: żurawie są same dla siebie, czyli dla żuraw dla żurawia;)

    Natomiast żurawie zwierszone - są Agnieszki:)Skądinąd niż Gliwice, tak.
    P.s.
    Hm, poprzedni, Szel? O jakim mowa?
    Pozdrawiam

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:23:54

    a nie wiem
    juz go nie pamietam
    podobal mi sie
    a twoje dzisiejsze zurawie przypomnialy mi darka i szaryka :)

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:29:15

    ps
    wiesz moze co sie dzieje z Miladora?
    i dlaczego tu jestes?

  • Yhm, yhm, bardzo lubię ten wiersz Darka:)

  • P.s.
    Nie wiem, co z Miladorą; fakt, że dawno się do mnie nie odzywała.

    Jestem tu, żebyś mogła przypomnieć sobie głos żurawi, Szel;)

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:33:24

    tak to byl bardzo nieporadny wiersz
    ale jak widac potencjal mial olbrzymi
    no i dzieki ze jestes:)

  • I Ty, i Ty, Szel:)

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:34:37

    ma*

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:39:12

    prawde mowiac brakuje mi tu jeszcze kilku osob
    a Miladora piasala takie piekne bluesy
    ze chyba jej najbardziej :(

  • (Ma. Tak, to słowo pasuje do niego bardziej)

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:45:06

    czemu dals taki brzydki awatar?

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:47:34

    sciagnij jeszcze tu Marka
    bedzie mial z kim rozmawiac o malarstwie
    (tu mam na mysli Marcina Niziuskiego)

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 15:50:30

    ps
    sciagnij prosze *

  • Wiesz, obiecać, że na pewno przyjdzie, nie mogę. Jednak powiedzieć Markowi o tym, jasne, że mogę:)

    Brzydki awatar :d O, masz. Niedobra kobieta ze mnie, to i brzydal:)

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 16:00:31

    z tym spiknieciem dwuch wybitnych artysow to niekoniecznie jest dobry pomysl
    ale moze sie nie pozabijaja ? :)

    pogrzeb jeszcze przy tym awatarze, bo tej burzy wlosow mi zal :(

  • Heh, no dobra, niech Ci będzie. Moment.

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 16:04:48

    trzymam kciuki ze sie uda :)

  • To się jeszcze przy okazji trochę pośmiałam :D, kiedy mnie w tej technicznej zabawie przycinało mnie w dziwnych miejscach - dzięki;)

    Teraz trochę lepiej?

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 16:10:02

    moja muszelke tez scielo:)
    pobaw sie jeszcze bo widze tylko nos :)

  • :D ot, wymagająca z Ciebie kobieta; na razie jednak zostawię go już; najwyżej wyjdzie na to, że jestem ta, co ma nosa;) czy co tam jeszcze być może

    uściski, Szel

    • Szel _
    • 15 listopada 2015, 16:22:23

    mysle isso ze my poeci mamy tylko (albo az nosa)
    :)
    ide do kotow, bo marzna na dworze

  • leć :)

  • Świetny tekst!

  • Skąd my się znamy - wierszu - najszczerszy zapisie z odczuwania?

  • W sprawie zmiany sensów... Zmiany niewielkie. Zawsze jest coś za coś. Ale też zawsze należy mieć na uwadze, że się pisze dla czytelnika inteligentnego, tego z wyobraźnią. A taki, jeśli już czyta słowo wiązane, to myśli, bywa nawet, iż sam dopasowuje do fraz elementy, których autor nie zamieścił (bo nie chciał, bo nie wziął pod uwagę, bo jego myśl szybowała zupełnie gdzie indziej), a także po swojemu romieszcza akcenty. I takie jego święte prawo. A skoro tak, to ci najbardziej wartościowi odbiorcy dzieła dotrą do myśli ukrytej przez autora w gąszczu słów bądź w masce skrótu:)

  • liathia:) hej

  • Szanowny Marcinie:),

    "W sprawie zmiany sensów... Zmiany niewielkie".

    Mógłbyś mi opisać, jak Ty widzisz tę nie-wielkość? Jakie widzisz różnice po korekcie, hm?

    "Zawsze jest coś za coś". Tak.
    Pytanie może brzmieć, wyglądać, chociażby, bo ja wiem?: co i za co? Kto i za co? Gdzie i za co? itepeitede :d

    "Ale też zawsze należy mieć na uwadze, że się pisze dla czytelnika inteligentnego, tego z wyobraźnią".

    Yhm. Mam nadzieję, że mam;)

    Myślisz, Szanowny Panie Marcinie, że to aż tak nędzny sylabotonik:)?

    Pozdrawiam

  • P. Łukasz Kuźniar,

    dziękuję, pozdrawiam

  • Czarodziejsko.
    Mi się podoba to powtarzanie, że coś jest z czegoś:
    - kręgosłupy Z nieznanej opowieści
    - las Z z bazgrołów na(?) powietrzu
    - rzeka Z cytatu z(?) szyby
    - ludzie Z domów
    - "gapiąca się" Z daleka (żart)

    Ale mniej mi się podoba właśnie to drugie "z" przy szybie. Jednak zmieniłabym na "na", jak sugeruje Marcin.
    I dałabym "z bazgrołów W powietrzu".
    Odnośnie do drugiego pomysłu - słyszałam kiedyś, jak ktoś mówił o "wyjściu na powietrze". Może stąd ten pomysł - że bazgroły są "na zewnątrz", "na powietrzu", nie w samochodzie, w środku, w przestrzeni powietrznej jego wnętrza, a też i nie na zamglonej od rosy szybie.
    Jednak trudno mi wyobrazić sobie bazgrolenie (rysowanie) NA powietrzu.

  • :) Yhm, ok. Wrócę. Dziś czuję się już zbyt zmęczona, żeby myśleć z sensem wartym sensu. Dobramoc

  • Wróciłam,jako obiecałam.

    P. Małgorzato,

    jak bardzo prawdopodobne / sensowne, że właśnie cały Pani komentarz przemawia jako argument za pozostawieniem wariantu źródłowego:)?

    Pozdrawiam

  • Małgosiu, wyjść na powietrze to rzadkość? Myślałem, że ponadregionalne, w przeciwieństwie do dworu i pola. Doroszewski w jedenastotomowym przywołuje odpowiednie frazy z Prusa i Dąbrowskej. Pozdrawiam wtorkowo:)

  • :)

  • Marcinie, w moim, używanym języku, najczęściej pojawiało się i pojawia "wyjść na dwór". W dzieciństwie często słyszałam: Wyszłabyś na dwór, zaczerpnęła świeżego powietrza, a to tylko siedzisz nad tą książką i czytasz.
    Wyjść na powietrze jest rzeczywiście szerszym pojęciem, i pewnie używanym i na południu Polski, i w stolicy, wszędzie.

    "Na dwór", "na pole" dotyczy w moim pojęciu, wyjścia z domu, a na powietrze może też dotyczyć wyjścia ze sklepu, z kościoła, z pociągu, samochodu, a najbardziej chyba... z samolotu:)

    Pisząc komentarz myślałam też o innym znaczeniu zwrotu "na powietrzu". Skojarzyłam bazgroły z rysunkiem, a powietrze nie jest dla mnie powierzchnią płaską, płaszczyzną kartki, czy podłogi, czy płótna, a przestrzenią. dlatego rysunek, wg. mnie miał być 'w powietrzu", a nie "na".
    Ale rozumiem odpowiedź Agnieszki (bez Pani).

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się